Po przyjeździe, rozlokowaniu w pokojach i rozpakowaniu rzeczy wyszliśmy pohasać wokół ośrodka. Po obiedzie poszliśmy na pierwszą pieszą wycieczkę - zobaczyliśmy z bliska hodowlę pstrągów, skosztowaliśmy świeżego szczawiu, widzieliśmy wiewiórki i sarnę z młodziutkim sarniaczkiem.
Po kolacji projektowaliśmy pracę plastyczną - niespodziankę na Dzień Mamy, a potem poszliśmy na spacer po okolicy. Mokre ubrania schną na kaloryferach, wszystkie dzieciaki śpią smacznie, a i opieka zbiera się do łóżek.
Do jutra !







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz