Nasza wizyta u strażaków była niezwykle ciekawa. Zwiedziliśmy całą jednostkę, zaglądając nawet do sypialni i szatni.
Gdy rozmawialiśmy z panem dyspozytorem, akurat odebrał on zgłoszenie i byliśmy świadkami wysłania jednostki gaśniczej do Rudawy.
Potem dokładnie oglądaliśmy samochody strażackie i ich wyposażenie. Nagle w trakcie gdy podziwialiśmy wielkie prądnice rozległ się alarm i wszyscy strażacy rzucili się do wozów. Obserwowaliśmy ich działania podczas alarmu bojowego: zjazd po słupie, ubieranie kombinezonów i kasków, pobieranie wyposażenia. Wkrótce wszyscy strażacy siedzieli w wozach, które z włączonymi syrenami wyjechały w akcję. Okazało się, że pojechali ratować samolot, lądujący awaryjnie na lotnisku w Balicach !
To były niezapomniane wrażenia !
Na zakończenie w ramach podziękowania wręczylismy szefowi jednostki wykonany przez nas plakat :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz